dzisiaj: 6, wczoraj: 70
ogółem: 36 174
statystyki szczegółowe

UWAGA
JUŻ W KRÓTCE
SEZON JESIEŃ 2011
Nowy sezon coraz bliżej. Najwyższa pora zbierać pieniądze na wpisowe do ligi.
Terminem ostatecznym na dokonanie wpłaty przyjmujemy 24 sierpień. Jest to termin ostateczny. Nie dokonanie wpłaty skutkuje skreśleniem z listy zawodników. Dotyczy to każdego bez wyjątków.
Jesienna składka wynosi 200zł. W tej kwocie zawiera się wpisowe oraz stroje na nowy sezon.
Wyjątkiem jest bramkarz, który strój kupuje we własnym zakresie i jego składka wynosi 130zł.
Jeżeli nie uda nam się zebrać wpisowego do 24.08.2011r. – drużyna ulega rozwiązaniu.
Mamy nadzieję, że wszyscy staną na wysokości zadania.
Dane do przelewu:
62 1090 2327 0000 0001 0540 9955
Dariusz Wilgos
ul. Spółdzielcza 42/26
57-300 Kłodzko

MAMY LIDERA !
Tak jak się spodziewaliśmy, bardzo dobrze grająca drużyna Łysy & Bomba Team nie miała problemów z pokonaniem wg. nas jednej ze słabszych drużyn drugiej ligi jaką jest BreakLoose F.T. Jest to drużyna, która jako jedyna nie podjęła z nami walki, a po strzeleniu bardzo szczęśliwego gola z kontry na początku meczu po naszych atakach wykopywała piłki w krzaki i broniła się 6stką zawodników w polu karnym. Jeżeli tak wygląda ich każdy mecz, to nic dziwnego, że mają najsilniejszą obronę – skoro składa się z 6 graczy (musiałem skomentować tytuł posta na stronie WLPNS, bo gdyby nie ich bramkarz, to pewnie przegrali by 3/4 meczów w tym sezonie - a nie znajdowali się na II miejscu).
Wygrana ta zagwarantowała nam wejście do I ligi z pozycji lidera, na którego zdecydowanie zasługiwaliśmy. Cieszy również wejście drużyny Łysy & Bomba, którą na pewno będzie stać na sprawienie kilku niespodzianek. Szkoda drużyny Blitzkrieg, gdyż zdecydowanie bardziej by się nadawali do gry w pierwszej lidze niż nasi srebrni medaliści.
Niedługo będą informacje n/t sparingów oraz nowego sezonu.
KAKA DEMONA - FRANCA 11-1 (6-1)
Powrót Bełusa, tak można zatytułować opis meczu. Wrócił nasz rozgrywający, po przebytej kontuzji, był to jego pierwszy mecz w tym sezonie, od razu było widać "jego rękę" w naszej grze. Mecz rozpoczęliśmy od bramki już w drugiej minucie, której autorem był Mariusz "Przybysz" Przybyszek. Dobry początek dał nam dodatkowy zastrzyk pozytywnej energii. Nasi przeciwnicy jednak nie odpuścili nam meczu, strzelając nam bramkę w 7' minucie. Pierwszą połowę zamknęliśmy wynikiem 6:1 na naszą korzyść. W drugiej połowie było widać nasze rozluźnienie sytuacjami z pierwszej połowy spotkania, jednakże nadal strzelaliśmy bramki. Wynik meczu zamknął Dariusz Wilgos w 40' minucie meczu dając naszym przeciwnikom "bramkę na do widzenia". Mecz zakończył się wynikiem 11:1 na korzyść Pomarańczowych Diabłów.
Strzelcy bramek:
Kaka:
KAKA DEMONA – ŁYSY & BOMBA TEAM 2:2
Wymęczony remis, tak można w skrócie opisać spotkanie. Przeciwnik w pierwszej połowie zdominował nas na boisku. Okrojona kadra, oraz brak kluczowych zawodników sprawiła, że ciężko było podjąć walkę z dobrze zorganizowaną drużyną rywala. Bramki pewnie strzegł Łukasz Jaworski, który jest zdecydowanie odkryciem sezonu w Kace, jednak i on w 13min. skapitulował gdy przez obronę przedarł się napastnik Bomby. Pomimo kilku dogodnych sytuacji – żadnej nie udało nam się wykorzystać. W drugiej połowie zaczęliśmy grać dopiero po utracie drugiej bramki. Odpowiedzialność na swoje barki wziął Bartłomiej Biela, który mijając trzech zawodników drużyny przeciwnej mocnym strzałem w długi róg umieścił piłkę w bramce. Od tej pory gra się zaostrzyła, poczuliśmy, że stać nas na wygraną. W 34min. z za pola karnego na strzał zdecydował się Wojtek Grzegorek. Tym sposobem wyrównaliśmy. Kilka minut później w idealnej sytuacji w polu karnym znalazł się Michał Stopa, jednak był faulowany. Co ciekawe sędzia uznał, że działo się to za polem karnym i musieliśmy zadowolić się jedynie rzutem wolnym. Najbliżej wygranej byli zawodnicy Łysy & Bomba gdy dosłownie w ostatniej akcji meczu wypracowali świetną okazję na strzelenie gola oddając strzał już do pustej bramki, jednak piłkę wybił nadbiegający Dariusz Wilgos. Tym sposobem uratowaliśmy bardzo ważny pkt w tym meczu.
KAKA DEMONA - TITBIT UNITED 1:0 (0:0)
KAKA DEMONA znów wygrywa.
Przystąpiliśmy do meczu z TITBIT UNITED, w bardzo osłabionym składzie, zabrakło między innymi naszego kapitana. Mecz był wyrównany, ciężko nam się było przebić przez obronę TITBIT-u. Do "szatni" na przerwę wyszliśmy bez strzelonej bramki, również nasz bramkarz nie skapitulował. Druga połowa była łudząco podobna do pierwszej, lecz w 35 minucie nasi przeciwnicy sprezentowali nam bramkę. Mecz zakończył się wynikiem 1:0 na naszą korzyść.
Pierwsza porażka Kaki w sezonie.
W dniu 24 maja, rozegraliśmy mecz z zespołem BREAKLOOSE FOOTBALL TEAM.
Wyszliśmy na boisko zmotywowani aby uzyskać kolejne zwycięstwo w sezonie.
Pierwsza połowa była stosunkowo wyrównana, strzały padały z obu stron, niestety naszym przeciwnikom się poszczęściło. Piłka obita od słupka wpadła do naszej siatki. Mimo naszej determinacji w ostatnich minutach nie zdołaliśmy odpowiedzieć bramką. W przerwie ustaliliśmy zmianę taktyki na bardziej ofensywną lecz mimo wielu strzałów bramka rywali stała nie zdobyta jak zaczarowana, piłka kilka razy "zatańczyła" w okolicy linii bramkowej. Druga połowa spotkania upłynęła w rytmie strzałów kaki, nasi rywale przykampili w krzakach szukając piłki. Gra była przerywana po agresywnych wejściach naszych rywali co wybijało nas z rytmu. Pomimo dobrej postawy Kaki szczęście było w tym spotkaniu po ich stronie. Gratulujemy naszym rywalom przerwania naszej serii zwycięstw, lecz szykujemy się na rewanż :)
KAKA DEMONA - BREAKLOOSE FOOTBALL TEAM 0:1 (0:1)
Walka o komplet punktów.
W czwartkowym spotkaniu przyszło nam się zmierzyć z przedostatnią drużyną w tabeli – RTV Euro AGD. Jak się spodziewaliśmy – miejsce które zajmują nie jest adekwatne do umiejętności piłkarskich tej drużyny.
Debiut w spotkaniu ligowym odnotował wracający do gry po kontuzji Mariusz Przybyszek. W pełni zmobilizowani przystąpiliśmy do rozgrywek już od początku stwarzając groźne sytuacje. Nienajlepsza dyspozycja napastników sprawiła, że nie wykorzystaliśmy żadnej z nich. Kontrataki przeciwnika rozbijały się o dobrze ustawioną linię obrony. Wiele szczęścia mieliśmy pod koniec pierwszej połowy, kiedy po interwencji bramkarza piłka dobijana przez napastnika RTV otarła się o poprzeczkę. Do przerwy utrzymał się wynik 0:0.
W drugiej połowie mając na celu zdobycie kompletu punktów przesunęliśmy wyżej krycie. Zaowocowało to większą ilością sytuacji z obu stron. Świetnie pomiędzy słupkami wielokrotnie spisywał się Łukasz Jaworski. Niemoc strzelecką drużyny przełamał Michał Janowicz (aka Kulka), który po raz kolejny idealnie odnalazł się w polu karnym i umieścił piłkę w siatce. Po okresie nerwowej gry udało nam się zdobyć drugą bramkę i przypieczętować zwycięstwo. Strzelcem bramki okazał się ponownie Michał Janowicz.
Kaka Demona – niezwyciężona ! :-)
Kaka Demona - RTV Euro AGD 2:0
Po wielkanocnej przerwie przyszło nam rozegrać mecz przeciwko drużynie Blitzkrieg. Nie obeszło się bez poważnych problemów kadrowych. Przykra wiadomość spadła na zespół jak grom z jasnego nieba w zeszłym tygodniu – podstawowy zawodnik Grzegorz Kuczek vel młody (aka zadzior) skręcił kolano w derbach powiatu kłodzkiego pomiędzy Odrodzeniem Szalejów a Zamkiem Gorzanów. Obecnie oczekuje na artroskopię, niecierpliwie czekamy na jego powrót na boiska. Michał Stopa, Wojtek Grzegorek, Grzegorz Andrysz oraz Piotr Podymkiewicz nie mogli stawić się na spotkaniu. Mimo to cieszy fakt pojawienia się na boisku ośmiu zawodników.
Mecz rozpoczął się spokojnie – drużyny testowały się nawzajem. Dobrze spisująca się obrona Kaki pozwoliła rywalowi jedynie na oddanie kilku strzałów z dystansu. Świetnie dysponowany golkiper, Łukasz Jaworski, pewnie strzegł naszej bramki.
Stworzyliśmy kilka dogodnych sytuacji których nasi napastnicy niestety nie wykorzystali. Do bolesnego incydentu doszło w trakcie kontrataku, Dariusz Wilgos zwichnął staw barkowy. Mimo kontuzji i ogromnego bólu zawodnik kontynuował grę.
W drugiej połowie po nieporozumieniu w linii obrony zawodnik rywala padła na sztuczną murawę. Sędzia podyktował rzut karny, jedenastkę wykorzystał Przemysław Kruk. Postawieni pod murem zostaliśmy zmuszeni do zaatakowania. Przyniosło to efekt gdy po szarży Bartłomiej Biela został sfaulowany tuż przed polem karnym. Wolnego pewnie wykorzystał kontuzjowany kapitan demonów.
W ostatniej minucie spotkania kunsztem strzeleckim popisał się Michał Janowicz dając zwycięstwo naszej drużynie.
Przeciwnicy pokazali się z bardzo dobrej strony stąd wygrana cieszy podwójnie.
PUCHAR LIGI
W sobotę rozegraliśmy 1/16 finału pucharu ligi. Po drugiej stronie boiska stanęła III ligowa drużyna Czarny Byk, która niestety nie zebrała 7 zawodników na mecz i grali w osłabieniu w postaci jednego zawodnika. Jak się można było spodziewać przekreśliło to ich jakiekolwiek szanse na wygraną i pewnie wygraliśmy 13:1. Dziękujemy jednak za podjęcie walki i grę. Pogoda była znakomita, a czas mile spędzony.
1/8 finału pucharu ligi przewidziana jest na sobotę 14.05.2010r.
Treningi odbywać się będą we wtorki o godz. 19 przy ul. Lotniczej 72 (stadion parasolu).
1. wtorek 12.04, godz. 19:00 - 20:00
2. wtorek 19.04, godz. 19:00 - 20:00